wtorek, 20 marca 2018

Książka: "Hotel Zaświat" Przemysław Borkowski

Hej!

Czasami mam wrażenie, że szkoda czasu na niektóre książki. Czy ta okazała się właśnie taka? Przekonajcie się.



Autor: Przemysław Borkowski
Tytuł: Hotel zaświat
Gatunek: thriller, kryminał
Wydawnictwo: Oficynka
Liczba stron: 312

O czym jest książka?

W sumie… to nie wiem. Naprawdę. Książka nie wzbudziła we mnie żadnych emocji, a porównanie jej do książek Kinga to duże przegięcie.

Moje wrażenia:

Przemysław Borkowski znany jest jako członek Kabaretu Moralnego Niepokoju. Jego felietony możemy czytywać na stronie Onet.pl i w miesięczniku „Kariera”. W swoim dorobku literackim ma już powieść „Gra w pochowanego” oraz zbiór opowiadań „Opowieści Central Parku”.
Na końcu książki możemy przeczytać opinię Piotra Bałtroczyka: „Nie czytaj tej książki nocą, wieczorem, w samotności, w domu na odludziu, jeśli pracujesz w TVP, to nie czytaj. Lśnienie sobie obejrzyj, szybciej zaśniesz. Polecam!”. Nie powiem, kierowałam się tą opinią, gdy sięgałam po „Hotel Zaświat”. Porównując tę pozycję do książki Stephena Kinga, Piotr Bałtroczyk rozbudził moją wyobraźnie i zwiększył oczekiwania. Przecież horrory Kinga, mojego ulubionego autora, to nie byle co! Jakże się zawiodłam. Nie wiem, czy to moje oczekiwania były zbyt wygórowane, czy książka nie jest po prostu w moim typie.



Krzysztof wraca po wielu latach w rodzinne strony, by sprzedać dom, w którym się wychował. Z pozoru sentymentalna podróż okazuje się przygodą życia. Malująca się tajemnica, odkrywanie w dziwnych miejscach różnych części ciała, przeplatające się ze sobą historie. Niektóre zupełnie niezrozumiałe, jak na przykład rękopis policjanta Kota o zabójczym karpiu, czy opowiadanie bohatera o człowieku, który żył w stale zmniejszającej się klatce. Oderwane od kontekstu teksty, które, miałam wrażenie, miały tylko zapełnić miejsce i rozszerzyć tekst o kolejne parę stron.

Co prawda „Hotel Zaświat” napisany jest poprawnie. Akcja toczy się sprawnie, są dialogi, jakieś ciekawe historie, nowi ludzie, tajemnica i dość ciekawe, chociaż mało zaskakujące zakończenie. Nie można się tak naprawdę do niczego przyczepić. Brakuje mi jednak „tego czegoś”. Książkę czyta się lekko, język jest przystępny, a jednak wszystko to jest takie… płaskie. Nie ma w tym głębi, nie ma nagromadzenia emocji. Jest to po prostu poprawna książka, którą na pewno zainteresują się ludzie lubiący tajemnicę i ciekawą historię. Daleko jej jednak do jakiejkolwiek powieści Stephena Kinga.

Mam mieszane uczucie, bo nie chciałabym nikogo zrazić do tej pozycji. Historia naprawdę jest fajna, chociaż nie przerażająca. Dla każdego, kto nie ma bardzo wielkich wymagań i nie lubi się zbytnio bać, jest to opowieść na poziomie. Nie przestraszy się zbytnio, ale będzie mieć frajdę z domyślania się, jaką tajemnicę kryje „Hotel Zaświat”.

Ocena:



Do następnego!













Książki autora kupicie np. tu:

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Obserwatorzy:

Koniecznie zajrzyj!

Książka: "Ja, wersja 2.0" Anna Gruszczyńska, Toon De Kock

Cześć! Chcę dziś napisać parę słów o... książce? Poradniku? Poniższą publikację ciężko wsadzić w sztywne ramy, bo jest naprawdę oryginalną...

Bądź na bieżąco :)

Ocena

2 3 4 5

(Prze)czytane:

Polecamy!

Google+