środa, 14 lutego 2018

Ludzie: Walentynki - nasze typy! Książka, film, muzyka

Hej Kochani! 

Dziś świętujemy Walentynki. Co prawda wychodzę z założenia, że trzeba okazywać sobie miłość cały czas, drobiazgami, a nie tylko od święta. Ale mimo wszystko jest to taki dzień (czy też, jak pewnie u większości z nas – dopiero najbliższy weekend), kiedy możemy przygotować swojej drugiej połówce coś ekstra :)


Postanowiłyśmy przygotować wspólny wpis z polecajkami na dzisiejszą okazję. Część z nich będzie... nietypowa 😂 Bo w końcu nie każdy lubi i świętuje ten dzień.

Pati:

Film:
Najlepszy według mnie film o miłości to "Ja Cię kocham, a Ty śpisz". Widziałam setki razy i po prostu mam do niego sentyment. A że ogólnie jestem raczej pożeraczem książkowo-serialowym, a romanse to też nie jest mój ulubiony gatunek, wybór okazał się prosty 😉

Książka:
Z książką będzie trudniej. Jeżeli chodzi o miłość popieprzoną, trudną, dziwną, skomplikowaną, to wskazałabym "Małe życie". Jednak jeśli chodzi o taką bardziej romantyczną i… normalną to "Ania z Zielonego Wzgórza". Zawsze chciałam mieć takiego faceta jak Gilbert 😁

Muzyka:
Hm. Takich typowo romantycznych chyba nie posiadam w zestawieniu. Na pewno lubię Ellie Goulding "Bittersweet". Poza tym Dido "My lovers gone". Nieśmiertelne "The final countdown". Wspaniałe, nastroje "Fire in the water". Mam z nimi wspaniałe, miłosne (i pisarskie) skojarzenia.


Kasia:

Film:
"Z pamiętnika wściekłej żony" - facet chciał pokazać jaki jest "super", wyrzucił żonę na bruk. I tutaj sprawiedliwości stało się zadość. Kobieta podniosła się z upadku a on na szczęście został sam. Hłe hłe hłe 😁

Książka:
Jeśli chodzi o książki o miłości, a raczej jej totalnym braku to wybieram thriller "Za zamkniętymi drzwiami". Ona była głupia i wierzyła w miłość, a on to zwykłe bydle. Więził ją w domu, maltretował, bił. Doczekał się sprawiedliwości (bo ta akurat na świecie jest, czego o miłości powiedzieć nie mogę😉) – zabiła potwora!

Muzyka:
"Nigdy nas nie będzie"



Tak, jak widać nasza Kasia jest anty-walentynkowa, wiec jej typy idealnie sprawdzą się dla singli, lub osób, które obecnie przeżywają niedawne rozstanie.

Aggi:

Film:
"Nigdy w życiu", oglądany już przeze mnie niejednokrotnie. Bo pokazuje, że po nawet po rozpadzie długoletniego związku można bardzo szybko poukładać sobie życie na nowo. Co sama miałam okazję przeżyć 😊


Książka:
Co prawda gustuję głównie w kryminałach, ale w ramach rozluźnienia bardzo często sięgam po proste opowieści o miłości. Tu mam spory dylemat: jestem po uszy zakochana w "Sadze o Ludziach Lodu", a zwłaszcza w jej pierwszych tomach opowiadających historię Tengela i Silje 💜 Drugą serią z miłosnym wątkiem, w której się zaczytuje jest opowieść o Eve Dallas spod pióra Nory Roberts (piszącej tu jako J. D. Rob).

Muzyka:
Oj, tutaj tez mam sporo typów. Perfekt i "Kołysanka dla nieznajomej", hit mojego dzieciństwa, do którego wracam z sentymentem, czyli The Kelly Familly i ich "I can;t help myself" czy też Myslovitz i "Dla Ciebie"



A jakie są Wasze typy? ;) 





Obsługiwane przez usługę Blogger.

Obserwatorzy:

Koniecznie zajrzyj!

Książka: "Ja, wersja 2.0" Anna Gruszczyńska, Toon De Kock

Cześć! Chcę dziś napisać parę słów o... książce? Poradniku? Poniższą publikację ciężko wsadzić w sztywne ramy, bo jest naprawdę oryginalną...

Bądź na bieżąco :)

Ocena

2 3 4 5

(Prze)czytane:

Polecamy!

Google+