sobota, 3 lutego 2018

Książka: "Pijany skryba" Katarzyna Kowalewska

Ostatnio było poważnie, to teraz będzie lekko i przyjemnie :)



Autor: Katarzyna Kowalewska
Tytuł: Pijany skryba
Gatunek: literatura współczesna
Wydawnictwo: RW2010
Liczba stron: 224




O czym jest książka?

O pijanym skrybie, a czym innym ;)?

Moje wrażenia:


Pijany skryba” to debiut Kasi Kowalewskiej, ale debiut nie byle jaki, autorka posiada bowiem inteligencję oraz humor i właśnie to połączenie sprawia, że ten tekst jest tak dobry! Co prawda nie przejawiam akurat takiego poczucia humoru, jednak muszę docenić dowcip i styl autorki, która buduje powieść w klimatyczny, humorystyczny sposób
Zarówno Maciek, główny bohater, nieco zagubiony trzydziestolatek, jak i Mariusz, jego najlepszy kumpel, fan siłowni i nagietków, Kinga, mistrzyni nastrojów czy Sylwek, który porozumiewa się z otoczeniem w dość charakterystyczny sposób, są zarysowani grubą kreską. To postaci nietuzinkowe i charakterne, a ich sposób bycia uwidacznia się podczas przygód, które przeżywają. A tych jest niemało, ponieważ Kasia postanowiła nie oszczędzać bohaterów, wplątując ich w coraz to nowe sytuacje. Intryga się zawija, a zakończenie... wcale nie przynosi wszystkich oczekiwanych odpowiedzi, co może sugerować, że z Maćkiem i jego świtą jeszcze kiedyś się spotkamy! Warto dodać, że autorce świetnie udało się wejść w skórę głównego bohatera – mężczyzny. Nieco ironicznie, czasami dosadnie, na pewno żartobliwie.


Autorka ma dobry styl. Jej książka przeniosła mnie na chwilę do dzieciństwa, czasów, kiedy czytałam Musierowicz. I chociaż Kasi nie porównałabym do Małgorzaty to jednak jej proza ma w sobie coś charakterystycznego, co kojarzy mi się z beztroską dziecięcych lat; coś, co przywołuje wspomnienia szkolnych przygód, pierwszych miłości i czasu spędzanego poza domem.
Podoba mi się także okładka, pasuje idealnie!
Z minusów, ażeby jednak się do czegoś przyczepić, napiszę, że zakończenie mogłoby być inne. Czekałam na coś mocniejszego, na wydarzenie, które sprawi, że nie będę mogła doczekać się drugiej części. W tym wypadku czuję pewien niedosyt, ale nie jest to coś, co bardzo mi przeszkadzało.
Pijany skryba” to książka na chandrę i zły humor. Lekka, przyjemna i zakręcona. Dla miłośników przygody i ostrego dowcipu (ale nie tylko) godna polecenia.


Ocena:



Do przeczytania,





Obsługiwane przez usługę Blogger.

Obserwatorzy:

Koniecznie zajrzyj!

Książka: "Jak Cię zabić, kochanie?" Alek Rogoziński

Cześć! Jeśli śledzicie nasz fanpage (i widzieliście WYWIAD ) to wiecie, że Alka uwielbiam! Najpierw trafiłam na jego fanpage, później zapr...

Bądź na bieżąco :)

Ocena

2 3 4 5

(Prze)czytane:

Google+