sobota, 30 grudnia 2017

Książka: "Zapomniani bogowie. Słowiańska opowieść." Jarosław Prusiński

Hej!
Dziś będzie lekko historycznie, ale bardziej obyczajowo. Nie przepadam za książkami historycznymi, ale wizja niedalekiego wywiadu z autorem sprawiła, że chciałam choć trochę liznąć jego twórczości. Czy bardzo się męczyłam? ;)


Autor: Jarosław Prósiński
Tytuł: Zapomniani bogowie. Słowiańska opowieść.
Gatunek: historyczna, obyczajowa, romans
Wydawnictwo: e-bookowo.pl
Liczba stron: 290

O czym jest książka?

Jarek Prusiński przenosi nas do wczesnego średniowiecza, gdzie już wówczas na terenie obecnej Polski pojawiały się zalążki naszego państwa. Już wtedy, a nie, jak nas uczono w szkole: w czasach Mieszka I. Historia, w którą się zagłębiamy, opowiada o codziennym życiu w jednym z warownych grodów. Poznajemy zwyczaje i codzienne życie mieszkańców, obserwujemy kiełkujące uczucie pomiędzy miejscową dziewczyną a obcym, który zjawił się w wiosce. A dyskretnie wplecione informacje historyczne sprawiają, że wręcz przez osmozę dowiadujemy się ciekawych rzeczy o historii naszego kraju.

Moje wrażenia:

Czytając wstęp do książki – przeraziłam się. Badania historyczne, daty. Zupełnie nie moje klimaty. Bałam się co będzie dalej, czy Jarek zarzuci nas stertą faktów historycznych, z lekka tylko przeplatanych jakąś opowieścią. Na szczęście już pierwsze strony właściwej treści rozwiały moje wątpliwości, i sprawiły, że westchnęłam z ulgą: "Uff!". Zapomniani bogowie to opowieść głównie o miłości i życiu codziennym mieszkańców nadrzecznego grodu. 


Już na samym początku poznajemy Obcego, człowieka, który ranny zostaje znaleziony w okolicy grodu. Oprócz ran fizycznych doskwiera mu amnezja: nie pamięta nic ze swojej przeszłości, nie wie kim jest i jak się znalazł w tym miejscu. Pod dach przyjmuje rannego człowieka sympatyczna wdowa Dobrawa, matka córek na wydaniu, z których jedna, nazywana już w grodzie starą panną, skrywa okropną tajemnicę z przeszłości. Wspomnienia kładą się cieniem na obecnym życiu Dobrusi i sprawiają, że trzyma się na dystans od wszystkich, zwłaszcza od mężczyzn. Jej wymówką do wędrówek po okolicznych lasach jest brak ojca: wymawiając się koniecznością przejęcia jego obowiązków krąży, niczym pokutująca dusza, po okolicy. Mimo, że dbanie o dom nie wychodzi jej najlepiej – matka pozwala jej na samotne, bo tylko w towarzystwie oswojonego wilka, wędrówki; jakby przeczuwając, że coś ciężkim kamieniem leży na sercu i duszy dziewczyny. Z każdą kolejną stroną obserwujemy zmiany zachodzące w dziewczynie, zaprzyjaźniamy się z większością mieszkańców grodu.
Książka jest napisana przyjemnym językiem, który sprawia, że nie możemy się od niej oderwać. Daty i mało znane ogółowi realia historyczne są nam podawane w sposób bardzo subtelny, wplecione jakby mimochodem pomiędzy obyczajowo-romantyczną opowieść.
O tym, że książka oczarowuje nas i przykuwa do siebie może świadczyć moja zmiana trybu czytania, do tej pory stałego i niezmiennego od lat. Książki papierowe, a od niedawna również e-booki czytałam zawsze tylko wieczorami i nocą, tylko umoszczona wygodnie w łóżku, pod ciepłym kocykiem. Zapomniani bogowie sprawili, że telefon z e-bookiem wręcz przyrósł mi do ręki. Pierwszy raz w życiu czytałam poza domem, w każdym możliwym momencie. Jadąc autem, siedząc w kolejce do lekarza. Byle choć kilka stron dalej.

Ocena:

Nie mogę dać Zapomnianym bogom innej noty, niż max. Wciągająca opowieść o codzienności i miłości. Dyskretnie zachęcająca do zainteresowania się historią naszego kraju: inną niż ta, którą nam serwowano w szkole. Koniecznie musicie przeczytać!



Do zobaczenia w nowym roku,





Obsługiwane przez usługę Blogger.

Obserwatorzy:

Koniecznie zajrzyj!

Książka: "Jak Cię zabić, kochanie?" Alek Rogoziński

Cześć! Jeśli śledzicie nasz fanpage (i widzieliście WYWIAD ) to wiecie, że Alka uwielbiam! Najpierw trafiłam na jego fanpage, później zapr...

Bądź na bieżąco :)

Ocena

2 3 4 5

(Prze)czytane:

Google+