czwartek, 13 października 2016

Książka: „Nie chciałaś wiedzieć‟ Jean Hanff Korelitz

Hej :)

Powoli ogarniam nową pracę, coraz częściej znajduję wieczorem chwilę czasu na czytanie i pisanie dla Was. Pora więc na kolejną książkę, którą udało mi się przeczytać w ostatnim czasie. 

Autor: Jean Hanff Korelitz
Tytuł: Nie chciałaś wiedzieć
Gatunek: sensacja
Wydawnictwo: Czarna Owca
Liczba stron: 472



O czym jest książka?

Grace jest terapeutką specjalizującą się w terapii par. Właśnie napisała swoją pierwszą książkę - poradnik dla kobiet, który ma im pomóc w doborze partnerów. Grace pisze o tym, jak ważne jest pierwsze wrażenie, o tym, że należy zaufać intuicji. O tym, że większości problemów w związkach można uniknąć, bo ich symptomy widać już na samym początku znajomości. 

Nagle poukładane życie Grace się rozpada - ginie kobieta, której syn chodzi do prywatnej szkoły z synem Grace. Na dodatek mąż kobiety znika wymawiając się konferencją dla lekarzy. Jak nigdy zostawia komórkę w domu, Grace nie ma z nim kontaktu. Jego nieobecność się przedłuża, a policjanci z wydziału zabójstw zaczynają zadawać dziwne pytania i przedstawiać nieoczekiwane i przerażające fakty.

Grace wraz z synem Henrym uciekają przed medialnym szumem do jej domu położonego na odludziu. Muszą poradzić sobie w ciężkich, zimowych warunkach, muszą poukładać swoje życie całkiem na nowo. Czy im się to uda?

Moje wrażenia:

Grace jest podekscytowana zbliżającą się premierą książki - poradnika dla kobiet, który udało jej się stworzyć pomiędzy wizytami kolejnych pacjentów. Nagle mąż znika, okazuje się, że szuka go policja a kobieta wraz z synem nie mogą znieść prasowej nagonki i piętna bycia rodziną mordercy. Uciekają więc do letniego domku Grace - zupełnie nie przystosowanego do zimowych warunków jakie właśnie panują. Przychodzi im się zmierzyć nie tylko z psychicznym obciążeniem po występku Jonathana ale i nieprzyjaznymi okolicznościami przyrody.

Pomysł na główny wątek bardzo mi się spodobał, nie wiem czemu pierwsze parę kartek nie zainteresowało mnie do tego stopnia, że książkę odłożyłam na dobrych kilka dni. Jednak gdy sięgnęłam po nią ponownie wciągnęła mnie niesamowicie - widocznie za pierwszym razem miałam zły dzień 😉

Książkę czyta się swobodnie, historia opisana jest lekko i przyjemnie. Bohaterowie opisywani są wyraziście, osobiście nie od razu polubiłam Grace, ale gdy zaczęło się całe zamieszanie - już byłam po jej stronie. Autorka dobrze opisała rozterki głównej bohaterki, sprawia, że stawiamy się w jej sytuacji i z każdą stroną rozumiemy ją coraz bardziej. 

Ocena:




Do następnego!


piątek, 7 października 2016

Filmowy Piątek: Ratter


Czuliście się kiedyś obserwowani? Mieliście uczucie, że każdy wasz ruch jest bacznie obserwowany? Niektórych takie odczucia doprowadzają do obłędu i paranoi. A temat jest tym bardziej aktualny, gdy każdy ma przynajmniej jednego smartfona podłączonego nonstop do sieci, a w naszych komputerach, telewizorach i tabletach są wszechobecne kamerki. Można by stwierdzić, że ten film oparty jest na autentycznych wydarzeniach.

Całkiem przypadkiem natrafiłem na film Ratter i od razu zaciekawiła mnie fabuła. Nie jest to pierwszy film o stalkingu, ale tym razem czułem, że będzie to inny film. I rzeczywiście jest to film zdecydowanie różniący się od filmów tego gatunku. Wydarzenia oglądamy z perspektywy urządzeń wyposażonych w kamerkę. Większość ujęć pochodzi z telefonu komórkowego oraz laptopa, a część z telewizora. Niepokojące? I powinno być.
Tytułowy RAT to rodzaj wirusa, który pozwala na przejęcie kontroli na urządzeniem elektronicznym takim jak np telefon, bądź po prostu przeglądanie na żywo całej jego zawartości wraz z dostępem do np. kamerki. Najczęściej wykorzystywany na laptopach, daje możliwość "podglądania" użytkownika. I z takiej perspektywy poznajemy główną bohaterkę Emmę. Należy tu wspomnieć, że w postać Emmy wcieliła się Ashley Benson, która znana jest z serialu Pretty little liars i... zagrała naprawdę dobrze. W gatunku thrillera, który ma wyglądać jak prawdziwe życie, główna bohaterka wyjątkowo nie wygląda na sztuczną aktorzynę. Dziwne ale prawdziwe. W filmie występuje również znany z How to Get Away with Murder Mat McGorry wcielający się w postać Michael'a.

Fabuła nie jest wielce rozbudowana. Emma przyjeżdża do Nowego Jorku aby rozpocząć nowy rozdział życia, chce oczywiście bardziej poznać siebie, a od razu poznaje Michael'a. Dodatkowo mamy motyw byłego chłopaka. Emma zaczyna odczuwać, że dzieje się coś dziwnego i jest obserwowana. Są groźby, anonimowe paczki, walenie do drzwi w środku nocy. Nawet oddaje laptopa do serwisu, gdzie zauroczony Emmą serwisant nic nie znajduje w komputerze. Ale najbardziej zaskakująca jest końcówka filmu. Wywarła na mnie na prawdę mocne wrażenie. Była realistyczna i podsumowywała cały film. Aha i poczekajcie całe napisy, bo jest druga końcówka... Ale nie będę spoilerował.
Uważam, że warto obejrzeć ten film, ponieważ jest to jeden z niewielu realistycznych obrazów pokazujących zagrożenia stalkingu, który nie jest spłaszczony i przeniesiony na płaszczyznę podglądania cycków. Jest to dobry film z przesłaniem, że w obecnych czasach każda kamerka może na nas patrzeć i tak naprawdę nie można się czuć całkiem bezpiecznym i anonimowym. A film zasługuje na mocne 4 gwiazdki. Za realizm i zakończenie. Polecam.




Obsługiwane przez usługę Blogger.

Obserwatorzy:

Koniecznie zajrzyj!

Książka: "Jak Cię zabić, kochanie?" Alek Rogoziński

Cześć! Jeśli śledzicie nasz fanpage (i widzieliście WYWIAD ) to wiecie, że Alka uwielbiam! Najpierw trafiłam na jego fanpage, później zapr...

Bądź na bieżąco :)

Ocena

2 3 4 5

Jesteśmy tu:

zBLOGowani.pl

KLIK :)

(Prze)czytane:

Google+