środa, 15 czerwca 2016

Pam Jenoff - Żona dyplomaty

Hejka :)

Przyszła dziś pora na kolejny, trzeci (a drugi przetłumaczony) tom serii autorstwa Pam Jenoff. Poznamy w nim powojenne losy Marty, którą mieliśmy okazję poznać już na kartach "Dziewczyny komendanta". 





Autor: Pam Jenoff

Tytuł: Żona dyplomaty
Gatunek: obyczajowa/kobieca
Wydawnictwo: HarperCollins
Format/Liczba stron: 416








O czym jest książka?


Marta Nederman zostaje wyzwolona przez amerykańskich żołnierzy z aresztu, do którego trafiła po tym, jak pomogła w ucieczce Emmie. Powoli dochodzi do zdrowia w ośrodku dla uchodźców, ale wciąż nie może znaleźć sensu życia. Tylu ludzi, których znała zginęło lub zaginęło w czasie, gdy ona przebywała w niewoli u hitlerowców. Jedyną iskierką w jej życiu staje się Paul - jeden z amerykańskich żołnierzy. Łączy ich miłość, planują wspólną przyszłość. Na dodatek Marta zachodzi w ciążę - chce o niej powiedzieć Paulowi na spotkaniu, do którego nie dochodzi. Paul ginie w katastrofie lotniczej, a Marta zostaje sama. W Londynie, do którego trafiła zaczyna nowe życie z dyplomatą Simonem i małą córeczką. Jej życie nie jest tak idealne, jakby mogło się wydawać, więc gdy przypadkiem dowiaduje się, że jej dawne znajomości mogą pomóc w dekonspiracji komunistycznego szpiega - wyrusza w pełną niebezpieczeństw wyprawę do Wschodniej Europy. Nie wie, kogo tam spotka, i jak będzie przebiegać jej misja. Czy uda jej się dokonać niemożliwego? Jak potoczą się jej dalsze losy?




Moje wrażenia:


Zupełnie przypadkiem, nie zwracając uwagi na tytuły i autorkę (jestem wzrokowcem, i kojarzę książki po okładkach ;) ) wypożyczyłam z biblioteki obie części za jednym razem. I zupełnie przypadkiem zaczęłam od właściwego tomu. Gdy już się zorientowałam, że "Żona dyplomaty" jest kontynuacją "Dziewczyny..." - prędko po nią sięgnęłam. Z przyjemnością zagłębiłam się w losy znanej mi już Marty. Książkę czytało się fajnie, z ciekawością przekładałam kolejne kartki. Oprócz wątków miłosnych mamy tu aferę szpiegowską, a takie połączenia lubię najbardziej. Autorka do samego końca trzyma nas w napięciu, i dopiero na ostatnich stronach dowiadujemy się
 kto mącił.

Nie jest to jakaś "wytrawna" literatura, ale dobra książka na samotny wieczór pod kocykiem :) 



Obsługiwane przez usługę Blogger.

Obserwatorzy:

Koniecznie zajrzyj!

Książka: "Jak Cię zabić, kochanie?" Alek Rogoziński

Cześć! Jeśli śledzicie nasz fanpage (i widzieliście WYWIAD ) to wiecie, że Alka uwielbiam! Najpierw trafiłam na jego fanpage, później zapr...

Bądź na bieżąco :)

Ocena

2 3 4 5

Jesteśmy tu:

zBLOGowani.pl

KLIK :)

(Prze)czytane:

Google+